Mój ulubiony żytni - Najlepszy na kanapki!

piątek | 1 kwietnia 2016 | godz. 12:21

Chleb żytni, razowy, na zakwasie, bez drożdży.

Praca nad tym chlebem (a był to mój pierwszy chleb autorski) zaowocowała wypiekiem, o którym zawsze marzyłem. Po wyjęciu z pieca, po domu rozszedł się fantastyczny zapach chleba - to zasługa czarnuszki. Czarnuszka to przyprawa, która jak żadna inna podkreśla żytni charakter tego chleba. Żeby od razu go nie kroić, trzeba naprawdę dużego samozaparcia. A chlebek ten niestety musi studzić się ok. 12 godzin po wypieczeniu. Ale jego zjadanie wynagrodzi nam tę cierpliwość! Jest to mój ulubiony chleb. Ponieważ zastosowałem w nim olej słonecznikowy zimnotłoczony oraz czarnuszkę, smak jego nie ma sobie równych.

Aby chleb był wilgotny i nie ciągnął się podczas krojenia „za nożem” należy wypiekać go 1,5 godz. w odpowiedniej temperaturze. Ale o tym w przepisie.

Z tego chleba robi się pyszne, solidne kanapki… i nie trzeba go grubo kroić żeby się najeść.

Zapewne są osoby, które chciałyby spróbować jak smakuje prawdziwy żytni razowiec bez dodatków, dlatego też można pominąć dodanie czarnuszki, natomiast olej zastąpić taką samą ilością wody. Odmianą jest chleb, w składzie którego zastosujemy mąkę żytnią typ 2000 razową grubo mieloną lub płatkowaną. 

Znajomi często pytają: „jak długo taki chleb nadaje się do jedzenia?”. Odpowiadam wtedy: „dopóki się go nie zje”. Kiedyś doczekał 25 dni. Ale to tylko dlatego że wyjechałem na dwa tygodnie…

Dodaj nowy komentarz

Załącznik graficzny...